Otwórz artykuł

Hania Rani – Esja

To piękne kiedy muzyka dociera do najgłębszych zakamarków duszy, zagnieżdza się tam i powoduje, że czujemy się jakby nas leczyła. Czy Hania rani? Wręcz przeciwnie – efekt jest całkowicie odwrotny. Słuchając muzyki o tak szerokim wachlarzu emocji, a przy tym w minimalistycznej pianinowej oprawie doświadczamy tego pięknego uczucia wzniesienia się na wyżyny kulturowe.

Przeżywając album Esja czujemy się jakbyśmy odbywali podróż przez jedne z najznamienitszych punktów w historii muzyki. Hania posługując się swoim uniwersalnym językim dźwięków i oprowadza nas po nich dzieląc się swoją wrażliwością na piękno. Pod względem sposobu wyrażania tych odczuć słyszymy tam inspirację Philip’a Glass’a, Nils’a Frahm’a czy Max’a Richter’a. Artystka swoimi kompozycjami komentuje to co dostrzega w swoim otoczeniu lub dostrzegała w przeszłości – zjawiska z jednej strony proste, a z drugiej niezwykle ważne – kształcące naszą osobowość.

Odczucie ciepła bijące od słońca, a jednocześnie poczucie bycia małym w obliczu ogromu wszechświata, które uwidacznia się na utworze Sun.

Jak brzmi gracja w muzyce? Wystarczy posłuchać kompozycji Pour Trois – pewna doza tajemniczości przykryta płaszczem plastyczności i wdzięku.

Biesy – wspomnienia pieszych wędrówek po polskich Bieszczadach. Słuchając tego utworu z zamkniętymi oczami natychmiastowo przenosimy się do tej krainy, będącej od wieków inspiracją dla osób dotkniętych wrażliwością. Dajemy się wciągnąć w kręte drogi pośród bieszczadzkich lasów skąd następnie zostajemy wyrwani do niezwykle spokojnego i sentymentalnego utworu nazwanego Luka poświęconego osobie mającej wielki wpływ na muzykę Hani. Bije z niego miłość i odczucie wdzięczności, a jednocześnie zamyślenie i podziw.

Tytułowy utwór Esja, to dzieło nazwane od góry znajdującej się w południowo-zachodniej Islandii, widocznej praktycznie z każdego zakątka Reykjavik’u. Ze względu na zmienność pogody w tym miejscu, stale wygląda inaczej. Podobnie i kompozycja Hani, która za każdym razem podczas jej koncertów brzmi nieco inaczej. Improwizacja to jeden ze srodków artystycznych pianistki, która posługuje się nią by nadać jej muzyce bardziej jazzowego charakteru wyrywającego ją ze sztywnych form klasyki.

Hania Rani bez wątpienia tworzy muzykę ponad wszelkimi barierami. Piękno dźwięków wydobywanych klawiszami dociera do ludzi o najróżniejszym pochodzeniu i porusza ich serca. Osobiście odbieram album Esja jako bezsłowny manifest o tym, że muzyka to globalny język całej ludzkości.

Scroll to top